księga gości
wpisz się
obejrzyj

Czytam
Brzoskwinka
Czas
Gosia
Szczęśliwka


Było... minęło i niech nie wraca...
2010 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2009 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2008 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2007 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2006 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2005 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2004 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2003 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2002 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2001 VI VII VIII IX X XI XII



Projekt i wykonanie:
Urszulka 2001-2006
Zdjęcie:
http://www.artflower.pe.kr


Buongiorno :)

Żyję!!!!

I czuję się świetnie jako szczęślwa żona :)



Jutro nasz wielki dzień- kupujemy działkę i jeszcze w tym roku ruszamy z budową :) Koszta mnie przerażają ale DAMY RADĘ!


Ciaaoo :)

2010-04-07 14:49:52 skomentuj (2)

Ślubno-weselne part.1

Jeszcze tylko: 22 dni i będe Żoną Męża :)
Standardowo- dopinamy wszystko na ostatko na ostatni guzik- pozostało ostatecznie dogadać się z zespołem, zaakceptować menu i niektóre sprawy organizacyjne, zaliczyć 2 razy spowiedź... pokupować ostatnie pierdółki i czekać na ten dzień.

A po ślubie czeka nas sesja plenerowa i podróż poślubna.. na Dominikane :) Wszystko już zorganizowane, zapłacone :) to będą piękne 2 tygodnie w RAJU :))))))

Stresik zaczyna mnie dopadać- coraz cześciej mamy małe spięcia i wszystko oczywiście o wesele, bo ja chcę tak.. a on inaczej :))) Heh ale to podobno normalne i nie ma sie co stresować :P

2009-08-29 18:06:15 skomentuj (2)

Przygotowania

Przygotowania do ślubu pełną parą. Wiekszość rzeczy załatwiona, zamówiona i zaliczki powpłacane :)
Teraz jestem na etapie poszukiwania wymarzonej sukni ślubnej. Mam swój określony styl i raczej sie go trzymam, ale dalej nie wiem czy na pewno dobrze wybieram. Zawsze miałam kompleks, że jestem za duża, za gruba itp co podobno jest tylko moim wymyślem i wciąż nie mogę się zdecydować.. Pewnie minie jeszcze miesiąc zanim się zdecyduje i będzie to ostatni czas żeby coś zamówić.
Koszmary weselno-ślubne już mam, śnią mi się takie głupoty, że ojjj- szkoda gadać. Zastanawiałam się jak takie głupoty mogą się przyśpić hehehe.

Większość przygotowań na mojej głowie, facet jak to facet- nie wtrąca się do szczegółów, ja co chwile wymyślam coś nowego a on bidulek ma już dość słuchania :)

I tyle..

2009-02-14 13:54:34 skomentuj (1)

19.09.2009

Juuupiii :) Udało się..
Ślub 19.09.2009r :) Cóż za piękna data :)

Zaczynamy zajmować się przygotowaniami: sala będzie raczej ta staropolska gdzie rezerwowaliśmy już termin.. a jak w styczniu okaże się, że nie spełnia naszych oczekiwań to wynajmniemy salę w moją kucharką- sprawdzona bo robiła też wesele mojej siostrze. Szkoda, że miejsce to samo, bo wolałabym zafundować swojej rodzince coś innego.. ważne, że G. się podoba i w ostateczności będzie gdzie wyprawić weselicho :)

Zespół już mamy zarezerwowany :) teraz nie możemy zdecydować się na fotografa, bo w zasadzie to ważniejsze dla nas niż kamerzysta. Chcemy aby było naturalnie, bez sztucznego pozowania itp.
Suknie i inne pierdoły załatwi się spokojnie po nowym roku :))

A teraz z moją psiapsiółką musimy się ostro zabrać za nasze ciała :)))

2008-11-26 08:40:58 skomentuj (2)